"Gdy wylądowałam
w Londynie padał deszcz.Nie wzięłam tego za zły znak.O tej porze roku
było to tu nieuniknione.Wyszłam z lotniska i skierowałam się do taśmy
aby odebrać swój bagaż.Chwilę poczekałam aż w końcu ujrzałam swoje dwie
duże walizki.Chwyciłam je i wyszłam na halę odlotów.Rozglądałam się za
moją matką.Nigdzie jej nie widziałam co trochę mnie zmartwiło."Czyżby o mnie zapomniała?"-Pomyślałam."
Zaciekawiło Cię co dalej?
Zapraszam:http://niktnigdyniedostaniemegoserca.blogspot.com/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz