wtorek, 1 kwietnia 2014

Nobody Is Perfect

"Gdy wylądowałam w Londynie padał deszcz.Nie wzięłam tego za zły znak.O tej porze roku było to tu nieuniknione.Wyszłam z lotniska i skierowałam się do taśmy aby odebrać swój bagaż.Chwilę poczekałam aż w końcu ujrzałam swoje dwie duże walizki.Chwyciłam je i wyszłam na halę odlotów.Rozglądałam się za moją matką.Nigdzie jej nie widziałam co trochę mnie zmartwiło."Czyżby o mnie zapomniała?"-Pomyślałam."

Zaciekawiło Cię co dalej? 
Zapraszam:http://niktnigdyniedostaniemegoserca.blogspot.com/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz